W czwartek od rana nastroje były złe. Jednak na to, co działo się później trudno znaleźć określenie bardziej adekwatne niż krach. Warszawa była niechlubnym liderem. WIG20 chwilami spadał o prawie 9 procent.
Źródło: czytaj więcej
- Komentarze
Powered by !JoomlaComment 4.0 beta1













Przypomnijcie sobie upadek Lehman Brothers (...) to była firma, a nie kraj. Jeśli jakiś kraj opuści euro, pomnóżcie efekt Lehmana przez dziesięć - powiedział, zachowując anonimowość, francuski bankier.