Ranna interwencja Narodowego Banku Szwajcarii pozwoliła frankowi odetchnąć, ale nie na długo. Po południu notowania „szwajcara” znów zaczęły iść w górę, chociaż do porannych szczytów jest jeszcze daleko.
Źródło: czytaj więcej
- Komentarze
Powered by !JoomlaComment 4.0 beta1













Przypomnijcie sobie upadek Lehman Brothers (...) to była firma, a nie kraj. Jeśli jakiś kraj opuści euro, pomnóżcie efekt Lehmana przez dziesięć - powiedział, zachowując anonimowość, francuski bankier.