Warszawskie indeksy od kilku dni drepczą w miejscu. Tymczasem we Frankfurcie, Londynie i Nowym Jorku mamy rekordy hossy. Nasz rynek nie jest osamotniony. Towarzyszy mu Moskwa, Sofia i Bukareszt.
Źródło: czytaj więcej
- Komentarze
Powered by !JoomlaComment 4.0 beta1













Przypomnijcie sobie upadek Lehman Brothers (...) to była firma, a nie kraj. Jeśli jakiś kraj opuści euro, pomnóżcie efekt Lehmana przez dziesięć - powiedział, zachowując anonimowość, francuski bankier.