Agencja oceny wiarygodności kredytowej Flitch uznała portugalskie obligacje za śmieci.
Już kilka dużych banków poinformowało o wyprzedaży ze swojego portfela obligacji portugalskich.Przypomnijmy.Portugalia otrzymała od MFW pakiet pomocowy o wartości 78 mld euro.Z początku kraj ten był wskazywany za wzór, jak można radzić sobie z kryzysem.Jednak nie trwało to długo.Teraz Portugalia ma ocenę ogencji BB Plus ze wskazaniem na negatywną.Na te dane mocno reaguje rynek, podnosząc oprocentowanie portugalskich obligacji dziesięcioletnich do 12,14 %.Fitch dając taką ocenę argumentował, że reformy które były przeprowadzone w Portugalii nie powiodły się.Zadłużenie państwa wzrosło, a przedstawione dane makroekonomiczne przez Portugalię nie odzwierciedlają jej wzrostu gospodarczego.
W tym roku inna agencja, Standard & Poor, dwukrotnie obniżała ocenę wiarygodności kredytowej Portugalii.
Portugalia już od kilku lat prowadzi program oszczędnościowy i próbuje wdrażać niepopularne reformy.Wedle tego planu, deficyt budżetowy ma spaść do 5,9 % w tym roku i 4,5 % w roku 2012 (z 9,8 % w 2010 r.).Warunek postawiony przez UE to 3 %, osiągnięte w 2013 r.Teraz wydaje się to nierealne.Także dług publiczny miał być redukowany, ale na skutek zwalniającej gospodarki, ten będzie się raczej powiększał.
W przyszłym roku Portugalia zamierza wprowadzić cięcia emerytur i zarobków w administracji publicznej, co ma dać oszczędność wynoszącą 4,4 % PKB.Przeciwko tym zmianom protestują mieszkańcy Portugalii.W czwartek 24 listopada odbył się masowy protest.Nie działał transport publiczny.Ludzie wylegli na ulice.Nie działały szkoły i urzędy.Kraj sparaliżował strajk generalny.
Według ekonomistów, problemem Portugalii jest słaby wzrost gospodarczy, który wyniesie w tym roku ok. 1 % PKB.
- Komentarze












Przypomnijcie sobie upadek Lehman Brothers (...) to była firma, a nie kraj. Jeśli jakiś kraj opuści euro, pomnóżcie efekt Lehmana przez dziesięć - powiedział, zachowując anonimowość, francuski bankier.