Agencja Mienia Wojskowego ma w tym roku ręce pełne roboty.Choć ma być przeznaczona do likwidacji, po drastycznych cięciach budżetowych z początku tego roku próbuje sprzedawać i dzierżawić niepotrzebne wojsku tereny i nieruchomości.Pieniądze ze sprzedaży przeznacza na zakup broni i sprzętu dla wojska.Agenca dysponuje terenami o powierzchni 9 tys. hektarów, a w tym roku dojdą kolejne tereny.
AMW idzie na rękę inwestorom i obniża ceny wywoławcze nieruchomości oraz dzieli grunty na mniejsze działki, tak, aby były dostępne nawet dla inwestorów indywidualnych.To odpowiedź Agencji Mienia Wojskowego na zakończone z negatywnym skutkiem poprzednie przetargi oraz na utrudniony dostęp inwestorów do kredytów.Zdanie deweloperów jest jednak inne.Według nich, AMW i tak chce za duże pieniądze.Deweloperzy uzasadniają, kto dziś jest w stanie wyłożyć takie pieniądze?
AMW ma ok. 1000 hektarów nieruchomości położonych w atrakcyjnych lokalizacjach.Są to m.in. centra miast, arterie komunikacyjne, tereny rekraacyjne.Chodzi m.in. o działki na Helu, w Krynicy Górskiej czy Olsztynie z dostępem do jeziora.
- Komentarze













Przypomnijcie sobie upadek Lehman Brothers (...) to była firma, a nie kraj. Jeśli jakiś kraj opuści euro, pomnóżcie efekt Lehmana przez dziesięć - powiedział, zachowując anonimowość, francuski bankier.