W ciągu trzech kwartałów tego roku upadło 497 firm.W całym 2008 r. było 317 upadłości.Zwiększoną dynamikę tego zjawiska można było zaobserwować od stycznia tego roku do czerwca.Natomiast od początku lipca sytuacja jest stabilna, tj. porównywalna z poprzednimi latami.Analitycy rynkowi przewidują jednak, że w 2009 r. liczba upadłości może się podwoić w stosunku do 2008 r.
Upadłości dotykają nie tylko małe firmy, ale i duże spółki giełdowe.Spadek obrotów dużych firm ma często związek z zawartymi opcjami walutowymi a także spadkiem zamówień ze strony zagranicznych partnerów.
Największy wzrost upadłości zanotowała branża transportowa (o 264 %).Na kolejnych miejscach uplasowała się branża nieruchomości (wzrost o 125 %) oraz branże zajmujące się sprzedażą i produkcją wyrobów metalowych (wzrost o 113 %).Liczbowo wygląda to następująco:
- liczba upadłości w firmach przemyśłowych 206,
- liczba upadłości firm handlowych 137,
- liczba upadłości firm budowlanych 54.
Spółki akcyjne zanotowały trzykrotny wzrost liczby bankructw (upadłość 53 spółek) w porównaniu z całym 2008 rokiem.
- Komentarze













Przypomnijcie sobie upadek Lehman Brothers (...) to była firma, a nie kraj. Jeśli jakiś kraj opuści euro, pomnóżcie efekt Lehmana przez dziesięć - powiedział, zachowując anonimowość, francuski bankier.