Według raportu "Rzeczpospolitej", stopa bezrobocia wśród młodzieży wynosi 22 %.Od ostatniego roku przybyło 100 tyś. bezrobotnych w wieku do 25 lat.
W całej Polsce w urzędach pracy zarejestrowanych jest 375 tyś. bezrobotnych młodych ludzi.To tragedia dla tego pokolenia.
Przyrost bezrobotnych spowodowany jest złą sytuacją polskich firm.Część firm zwalnia pracowników, te, które są przyjmować choćby na staż, nie mogą im potem zagwarantować pracy.A według większości pracodawców, młody bezrobotny absolwent uczelni jest nie wiele wart, bo ma nikłe doświadczenie.
Przecież dzisiejsza młodzież to fundament Polski za kilkadziesiąt lat.Część już wyjechało za granicę, próbujmy zatrzymać zdolną i utalentowaną młodzież w kraju.Jeśli nikt tego nie zrobi, to nie tylko będzie to trudne dla samej młodzieży.Za kilkanaście lat rozsypie się system ZUS.Tak jak teraz Państwo traktuje młodych, tak oni będą później traktować państwo.To nie czasy sprzed kilkudziesięciu lat, gdzie na każdego po szkole czekała praca.
Prof. Stanisław Gomułka z Szkoły Głównej Handlowej mówi, że poprawy sytuacji na rynku pracy należy spodziewać się najwcześniej za dwa lata.
- Komentarze













Przypomnijcie sobie upadek Lehman Brothers (...) to była firma, a nie kraj. Jeśli jakiś kraj opuści euro, pomnóżcie efekt Lehmana przez dziesięć - powiedział, zachowując anonimowość, francuski bankier.