Polscy przedsiębiorcy już teraz szukają pracowników zza wschodniej granicy.Powody są różne.Są to niewygórowane żądania płacowe Rosjan, Ukraińców i Gruzinów, a także spora rotacja polskich pracowników. Już od 1 stycznia 2011 r. obywatele Rosji, Gruzji, Ukrainy, Mołdawii i Białorusi będą mogli pracować w Polsce bez zezwolenia na pracę.Jest to szansa dla polskich firm, które mają problemy z zatrudnieniem.Jak podkreślają eksperci rynku pracy, zmiany te wpłyną korzystnie na rynek polski.W maju 2011 r. otworzy się dla nas rynek pracy Niemiec i Austrii.To może spowodować drugą falę emigracji zarobkowej.Pracownicy zza wschodu mogą więc uzupełnić naszą kadrę.Głównie chodzi o sektor nowoczesnych technologii.Tu liczy się dobre wykształcenie pracownika, ale o to nie ma co się bać w przypadku pracowników zza wschodu.Bardziej należy się obawiać wysokich cen mieszkań w Polsce.Chłodna kalkulacja może pokazać, że płaca i praca w Polsce nie jest już tak atrakcyjna.
- Komentarze













Przypomnijcie sobie upadek Lehman Brothers (...) to była firma, a nie kraj. Jeśli jakiś kraj opuści euro, pomnóżcie efekt Lehmana przez dziesięć - powiedział, zachowując anonimowość, francuski bankier.