Podsumowując bilans całego roku 2011 na światowych giełdach można powiedzieć, że był to rok fatalny.Rzadko któremu parkietowi udało się utrzymać poziom z końca ubiegłego roku. Analizując wszystkie giełdy można powiedzieć,że ceny akcji spadły średnio o 20 %.Dla porównania można wziąść upadek banku Lehman Brothers, po którym wartość indeksu rynków wschodzących MSCI EM spadła o ponad 50 %.
Zmiana od początku roku indeksów giełdowych
- Czechy - PX-prague: -26,6 %
- Brazylia - BVSO Bovespa: -16,8 %
- Rynki wschodzące: MSCI EM: -19,2 %
- Węgry - Budapest BUX: -17,9 %
- Polska - WIG 20: -21 %
- Indie - Sensex: -23,3 %
- Rumunia - Bucharest BETI: -18 %
- Turcja - ISE National 100: -21 %
- RPA - Top 40 Trade AB: 0 %
- Rosja- MIC EX: -18,3 %
- Chiny - SSE Composite: -21,5 %.
Widać więc, że w 2011 r. światowa gospodarka pogrążyła się w kryzysie.Presja na 2012 r. jest niezwykle wysoka, gdyż wszyscy spodziewają się zwyżek na poziomie 10-20 %.Jednak wszystko zależy od gospodarki eurolandu, gdyż rzutuje ona silnie na międzynarodowe rynki.
- Komentarze













Przypomnijcie sobie upadek Lehman Brothers (...) to była firma, a nie kraj. Jeśli jakiś kraj opuści euro, pomnóżcie efekt Lehmana przez dziesięć - powiedział, zachowując anonimowość, francuski bankier.