Do niecodziennego zdarzenia doszło niedawno we Włoszech.Nikomu nie znany pośrednik finansowy nawoływał w największym włoskim dzienniku do wykupu włoskich obligacji przez obywateli Włoch argumentując, że to obowiązek patrioty. Giuliano Melani, pośrednik finansowy z Florencji wykupił 4 listopada całą stronę w największym włoskim dzienniku "Corriere della Sera" i napisał tam tak:
"Rodacy, mamy ogromne długi.Ale na Boga, jesteśmy wielkim narodem.Nie jesteśmy skazani na rząd i Europę.Nie jesteśmy na sprzedaż.Wykupmy nasz dług! Damy radę!".
Sam też dla przykładu wykupił włoskie obligacjęza sumę 20 tys. euro.Apel wywołał wielkie poruszenie.Włochy to rzeczywiście silny kraj i co warto dodać, wielce patriotyczny.To widać choćby po zachowaniach kibiców piłki nożnej podczas występów drużyny Włoch.Apel szybko podchwyciły inne media.Poparli go także prezesi dużych włoskich firm, m.in. Sergio Marchionne - dyrektor Fiata,Tronchetti Provera (Pirelli) czy szef EBC Mario Draghi.Nieformalny patronat nad akcją objęła gazeta "Corriere della Sera".Zapelowała ona do włoskich banków, aby w określonych dniach nie pobierały prowizji za sprzedaż włoskich obligacji.Dni bez prowizji to m.in. 28 listopada 2011 r. oraz 12 grudnia 2011 r.
Włochy nie są w najlepszej kondycji finansowej.Muszą spłacać swoje zagraniczne długi, w przeliczeniu ok. 31 tys. euro na głowę.Do kwietnia przyszłego roku Włochy muszą znaleźć pieniądze, aby spłacić odsetki z pożyczonej kwoty 300 mld euro.Dług publiczny Włoch wynosi 1,9 biliona euro, tj. 120 % PKB.Inne Państwa które oferowały skup włoskich obligacji, żądały za nich wysokich odsetek.Dlatego pomysł jest prosty - sprzedać obligacje samym Włochom, po przystępnych cenach.To także kwestia obywatelskiego obowiązku każdego Włocha.Akcję wspierają piłkarze reprezentacji Włoch.
- Komentarze













Przypomnijcie sobie upadek Lehman Brothers (...) to była firma, a nie kraj. Jeśli jakiś kraj opuści euro, pomnóżcie efekt Lehmana przez dziesięć - powiedział, zachowując anonimowość, francuski bankier.