Według szacunków, na aferze alkoholowej Skarb Państwa stracił 2,8 mld zł.CBA złożyła doniesienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa dopiero w poniedziałek.Natomiast Związek Zawodowy Celnicy PL złożył doniesienie w tej sprawie do prokuratury już w lipcu.Dlaczego od tamtego czasu nikt nie zajął się sprawą?
Związek Zawodowy Celnicy PL złożył doniesienie o podejrzeniu niedopełnienia obowiązków i przekroczeniu uprawnień przez pracowników Ministerstwa Finansów.Według celników, panujące przepisy sprzyjały szarej strefie.Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ.Rzecznik tej prokuratury Agnieszka Muł przyznaje, że śledztwo po doniesieniu przez celników zostało wszczęte dopiero kilka dni temu.
Na czym polegał proceder?Duże ilości spirytusu były sprowadzane ze Wschodu, głównie z Ukrainy.Na granicy importerzy deklarowali, że alkohol jest skażony i nie płacili akcyzy.A po przekroczeniu granicy alkohol był odkażany i używany w celach spożywczych.W listopadzie 2008 r. o tych i innych nadużyciach informował Julię Piterę inspektor krakowskiej Izby Celnej Sławomir Siwy.Dwa tygodnie temu Związek Celnicy PL wystosował do premiera Tuska list, w którym napisał, że nie "dostrzegamy żadnych działań, które by przerwały szkodliwą działalność kilku nieuczciwych urzędników w kierownictwie Służby Celnej."
- Komentarze












Przypomnijcie sobie upadek Lehman Brothers (...) to była firma, a nie kraj. Jeśli jakiś kraj opuści euro, pomnóżcie efekt Lehmana przez dziesięć - powiedział, zachowując anonimowość, francuski bankier.