Na zakończonej wczoraj Gali konkursu Najlepszy analityk makroekonomiczny 2010 wygrali dwaj analitycy BRE Banku: Ernest Pytlarczyk i Marcin Mazurek. Była to już trzecia edycja konkursu organizowanego przez NBP, "Rzeczpospolitą", Gazetę "Parkiet".W konkursie brano pod uwagę trafność analiz wydawanych przez analityków danej instytucji finansowej w ciągu roku 2010.Analitycy BRE Banku przewidzieli w 2010 roku ożywienie gosopodarcze, a co za tym idzie wzrost inflacji.
Jak powiedział Marek Belka, prezes NBP, konkurs buduje trwałe relacje NBP ze środowiskiem analityków, ale także pozwala budować wiarygodność w ich środowisku.Zwycięzcy dostali czek na 40 tys. zł.
Co najlepsi analitycy sądzą o polskieg gospodarce?
Według Ernesta Pytlarczyka inflacja w Polsce będzie rosła do ok. sierpnia tego roku, po czym zacznie spadać.Dużo zależeć tu będzie od cen surowców na światowych giełdach.Zdaniem Pytlarczyka w tym roku inflacja będzie się utrzymywać powyżej 3,5 %.Deficyt budżetowy może wzrosnąć o 1 % PKB.Tu również dane będą zależeć od bilansu płatniczego, który NBP ma ogłosić pod koniec czerwca.Druga połowa 2010 r. może być nieco słabsza od pierwszej.Ogólnie jednak w tym roku możemy liczyć na wzrost PKB rzędu 4,5 %, wobec 3,8 % w zeszłym roku.
Przyszły rok nie będzie znacząco lepszy w odniesieniu do obecnego.Czeka nas zacieśnienie polityki fiskalnej oraz dalsza walka Rady Polityki Pieniężnej ze stopami procentowymi.To może ostudzić nieco popyt krajowy.
Miniony rok główny ekonomista BRE Banku komentuje krótko: mieliśmy duże przyspieszenie gospodarcze i to powodowało napędzanie inflacji.
- Komentarze












Przypomnijcie sobie upadek Lehman Brothers (...) to była firma, a nie kraj. Jeśli jakiś kraj opuści euro, pomnóżcie efekt Lehmana przez dziesięć - powiedział, zachowując anonimowość, francuski bankier.