To niewiarygodne z jakim impetem ta inwestycja była realizowana.Mimo sprzeciwu kilku krajów europejskich, w tym Polski, konsorcjum niemiecko-rosyjskie kontynuowało projekt gazociągu Nord Stream, widząc w tym przyszłe zyski.
Europa widząc co się dzieje, zapowiedziała budowę "swojego" rurociągu.Chodzi o projekt Nabucco.Projekt zyskał nawet uznanie Komisji Europejskiej, która w 2009 r. podjęła decyzję o dofinansowaniu Nabucco kwotą 200 mln euro.Tymczasem budowa Nabucco planowana jest dopiero na koniec 2012 r. a gazociąg Nord Stream jest już skończony.
Chwalić należy Rosję za maksymalne uproszczenie procedur, ekspresowe powołanie spółek odpowiedzialnych za gazociąg oraz polityczne wsparcie rządu.Dzięki takiemu tempu Rosjanie wygrali ten wyścig.Projekt Nord Stream miał od początku swoich przeciwników.Państwa europejskie dopatrywały się z nim powiększenia monopolu Rosji na dostawy gazu i ropy.Unia Europejska dodatkowo podsycała opór wobec tego projektu argumentując to niezależnością energetyczną państw europejskich i koniecznością dywersyfikacji źródeł surowców naturalnych.Do tego należy dorzucić sprzeciw Polski wobec wpływania wielkich kontenerowców do terminala LPG w Świnoujściu.
Przypomnijmy całą historię gazociągu Nord Stream.
W 1997 r. powstał pierwszy projekt gazociągu.Wstępnie co do inwestycji porozumiały się firmy Gazprom i Neste.W 2001 r. do projektu gazowego rurociągu dołączają kolejne firmy: Ruhrgas i Wintershall.W 2005 r. podpisano umowę na zbudowanie rurociągu pomiędzy firmami Gazprom a E.ON. Ruhrgas i BASF.W 2006 r. powstaje konsorcjum Nord Stream, które będzie operatorem Gazociągu Północnego.W kwietniu 2010 r. rusza budowa gazociągu, rok później gazociąg jest już ukończony.
Projekt Nord Stream w liczbach
Nord Stream to 1200 km rury o średnicy 1,5m położonej na głębokości 17 m mającej dać przepustowość 27 mld m3 rocznie.Dzięki niemu eksport gazu do Europy zwiększy się o 20 %.Nord Stream kosztował 5,4 mld euro.
Oficjalnie, gazociąg Nord Stream zostanie otwarty jesienią tego roku.Projekt gazociągu powstał po to, aby uniezależnić Rosję od zachowań takich krajów jak Ukraina czy Białoruś.W 2012 r. ma być dobudowana druga nitka gazociągu.Silne poparcie dla projektu wyraził były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder.
- Komentarze












Przypomnijcie sobie upadek Lehman Brothers (...) to była firma, a nie kraj. Jeśli jakiś kraj opuści euro, pomnóżcie efekt Lehmana przez dziesięć - powiedział, zachowując anonimowość, francuski bankier.