Ministerstwo Finansów chce kontrolować Specjalne Strefy Ekonomiczne.Nowelizacja projektu ustawy o Specjalnych Strefach Ekonomicznych zawiera zapis, że w radach nadzorczych stref zasiadać będzie 6 osób, czyli o 1 więcej niż dotychczas.Tą dodatkową osobą ma być przedstawiciel Ministerstwa Finansów.
Zmiany nie podobają się udziałowcom stref ekonomicznych.Nie wiadomo kiedy nowelizacja trafi do Sejmu.
Dziś w radach nadzorczych SSE zasiada trzech przedstawicieli Skarbu Państwa oraz dwóch reprezentantów lokalnego samorządu.
- Komentarze












Przypomnijcie sobie upadek Lehman Brothers (...) to była firma, a nie kraj. Jeśli jakiś kraj opuści euro, pomnóżcie efekt Lehmana przez dziesięć - powiedział, zachowując anonimowość, francuski bankier.