W ostatnim czasie nasiliła się aktywność złodzieji bankomatowych, tzw. skimmerów.Z najnowszych informacji wynika, że oszuści grasują w Krakowie.Oszczędności straciły osoby wypłacające pieniądze z bankomatu przy Rynku Kleparskim.
Wewnątrz tego bankomatu, 15 sierpnia policjanci zdemontowali tam nakładkę skanującą.Władze banku zapewniają, że bank zwróci klientom pieniądze.Należy złożyć wniosek w oddziale banku, w którym było założone konto.Na wypłatę czeka się ok. 2 tygodni.Tego samego dnia, na Policję zgłosiło się jeszcze 5 osób oszukanych w ten sposób.
Oto historia Pana Piotra:
Chciałem zapłacić za zakupy w sklepie kartą. Kolejne próby były
odrzucane. Kiedy wróciłem do domu, sprawdziłem w internecie stan konta:
zostało wyczyszczone do zera. Nikomu nie dawałem mojej karty, nie
udostępniałem PIN-u, wiec drążyłem, co mogło się stać. Okazało się, że
moje pieniądze zostały wypłacone w miejscowości Oradea, w Rumunii, 15 i
16 sierpnia. Pani z banku powiedziała mi, że w tych samych dniach w tej
miejscowości wypłacono pieniądze z kilkunastu innych kont.
To potwierdza, że przestępcy dysponują coraz to nowszym sprzętem.
Mechanizm działania skimmerów jest następujący: przyjeżdżają do Polski, instalują nakładki skanujące na bankomatach lub też miniaturowe kamerki.Po kilkunastu godzinach "zabierają" sprzęt z nagraną zawartością numerów kart, pinów itd.Następnie konta te są opróżniane najczęściej za granicą, w Bułgarii lub w Rumunii.
Uwaga: jeśli zauważyłeś klej na bankomacie, dziwne urządzenia, lub też karta wchodzi wolno, niezwłocznie powiadom o tym zdarzeniu bank lub policję.
- Komentarze












Przypomnijcie sobie upadek Lehman Brothers (...) to była firma, a nie kraj. Jeśli jakiś kraj opuści euro, pomnóżcie efekt Lehmana przez dziesięć - powiedział, zachowując anonimowość, francuski bankier.