Bank Światowy wydał dziś raport "Globalne Perspektywy Ekonomiczne" w którym mówi, że skutki obecnego kryzysu na świecie będą zdecydowanie większe niż tego, w latach 2008-2009. Jak zapowiada Bank Światowy, skutki obecnego kryzysu odczują oprócz krajów rozwiniętych także kraje rozwijające się.Wzrost PKB w strefie euro ma wynieść 0,3 % co stanowi recesję.W krajach rozwijających wzrost gospodarczy ma wynieść 5,4 %, ale jeszcze w czerwcu 2011 r. BŚ prognozował wzrost dla tych krajów na poziomie 6,2 %.Dla pozostałych krajów rozwiniętych wzrost PKB ma wynieść 1,4 %.
Malejący wzrost gospodarczy znajduje swoje odbicie w malejącej wymianie handlowej.W 2010 r. eksport towarów i usług wzrósł o 12,4 %, natomiast w zeszłym roku już tylko o 6,6 %.Na 2012 r. prognozy wzrostu tego wskaźnika mówią o 4,7 %.
Jak zauważył BŚ, maleją ceny artykułów rolnych i surowców, co przełoży się na mniejszą inflację.Największe niebezpieczeństwo BŚ widzi w kryzysie zadłużenia państw strefy Euro.Na pomoc dla krajów zagrożonych kryzysem, kraje rozwijające się będą musiały pożyczyć aż $10,5 bln, co stanowi dwukrotność pożyczek tych państw zaciągnietych w 2005 r.44 % całego zadłużenia to dług krótkoterminowy co oznacza, że każdy z zadłużonych krajów będzie musiał kilkukrotnie występować o pomoc.
- Komentarze












Przypomnijcie sobie upadek Lehman Brothers (...) to była firma, a nie kraj. Jeśli jakiś kraj opuści euro, pomnóżcie efekt Lehmana przez dziesięć - powiedział, zachowując anonimowość, francuski bankier.