Zawarte w tym tygodniu porozumienie Chin z Japonią przewiduje, że oba te kraje będą przeliczać transakcje handlowe na yuana, a nie jak wcześniej na dolary amerykańskie.Ma to pomóc uniezależnić się największym azjatyckim potęgom gospodarczym od polityki.
Największa organizacja zajmująca się analizami ekonomicznymi IHS Global Insight nie ma wątpliwości.To największe z dotychczasowych porozumień podpisanych przez Chiny z innymi krajami w ostatnich kilkunastu latach.Chińska waluta będzie pełnić teraz rolę głównej waluty handlowej Azji.Ma to spowodować jeszcze gwałtowniejszy rozwój tych państw.Premierzy Japonii Yoshihiko Noda i Chin Wen Jiabao ustalili, że japońskie rezerwy walutowe będą przechowywane także w yuanach oraz ewentualne obligacje japońskie też będą wypuszczane w chińskiej walucie.Podpisane porozumienie to efekt zakończonej w poniedziałek wizyty premiera Japonii w Pekinie.Wizyta ta miała poprawić wzajemne relacje ekonomiczne i gospodarcze.
Co dzieli Chińczyków i Japończyków?
Oba te narody dzieli przede wszystkim historia.W latach 1931-1945 Japonia okupowała Chiny, urządzając w mieście Nankin masakrę 300 tys. Chińczyków.W Japonii nie wszystkim się podoba takie garnięcie do Chin.Ludzie ciągle pamiętają o masakrze w Nankinie.Do kin japońskich wszedł właśnie film opowiadający o tej zbrodni - "Kwiaty wojny".Jednak według obserwatorów, film ten wprowadzi jedynie krótkotrwałą refleksję, nie będzie mieć poważniejszych skutków na postrzeganie Chin przez Japończyków.
Japonię i Chiny dzieli także spór o wysepki Diaoyu i Senkaku na Morzu Południowochińskim.W ubiegłym roku kuter chiński staranował tam dwie japońskie łodzie patrolowe.W odwecie Japonia aresztowała kapitana łodzi, a Chińczycyzagrozili sankcjami gospodarczymi.
Ciągle wiele różni te kraje, jednak są one zależne od siebie.Chiny są głównym partnerem handlowym Japonii.Nawet wymiana gospodarcza Japonii z USA jest na mniejszym poziomie.Jednak Japonia coraz szerzej współpracuje z USA, dlatego Chiny czują się zagrożone.Chinom nie podobają się apele Stanów o uszanowanie praw człowieka i wolności słowa.
Podsumowanie
Trudno dojść do consensusu między tymi dwoma krajami.Jednak ważna jest wola porozumienia.Dlatego te dwa kraje postawiły na współpracę gospodarczą i handlową mając nadzieję, że w przyszłości poprawi to ich stosunki dyplomatyczne i polityczne.Powinno być to także sygnałem dla Ameryki, że nie może czuć się ona pewnie w azji Wschodniej.Musi się liczyć z głosem czołowych graczy w tym regionie.
- Komentarze












Przypomnijcie sobie upadek Lehman Brothers (...) to była firma, a nie kraj. Jeśli jakiś kraj opuści euro, pomnóżcie efekt Lehmana przez dziesięć - powiedział, zachowując anonimowość, francuski bankier.