Zgodnie z zapowiedzią Tuska, w celu ratowania systemu emerytalnego trzeba podnieść składkę rentową.Ministerstwo Pracy opracowało projekt zmian zgodnie z którym pracodawca będzie odprowadzał na pracownika 6,5 % stawki wynagrodzenia brutto, a nie jak dotychczas 4,5 %.Realnie pracodawca będzie więc musiał płacić kilkadziesiąt złotych więcej na każdego pracownika.Dla samego pracownika nic się nie zmieni, płaci on jak dotychczas 1,5 % swojego wynagrodzenia.
Jak wyliczyło Ministerstwo Pracy, dzięki tym podwyżkom do kiesy ZUS wpłynie 6,5 mld zł więcej.Tymi pieniędzmi Państwo próbuje reperować budżet giganta ZUS, któremu grozi niewypłacalność.Obecnie w kasie ZUS jest dziura wynosząca ponad 20 mld zł.Rząd więc chce w ciągu 3 lat zapełnić tą dziurę dodatkowymi pieniędzmi.
Ale czy aby rząd nie patrzy zbyt optymistycznie?
Pracodawcy już teraz protestują i mówią, że powiększy to bezrobocie rejestrowane.Ale nie tylko.Może to spowodować masowe zamrożenie pensji brutto, pracodawca będzie łożył na pracownika tyle samo, a ten dostanie mniej na rękę, gdyż wzrośnie składka rentowa.
Przedsiębiorcy nie mają złudzeń.Albo rząd chce zrujnować kilkuosobowe rodzinne firmy oraz te, które funkcjonują na granicy opłacalności, albo rzeczywiście spowoduje, że przedsiębiorcy będą mogli realnie zarobić większe pieniądze.Przedsiębiorcy rozumieją przez to stworzenie szeregu ułatwień dla prowadzenia działalności oraz likwidacji dotychczasowych barier.Prezes Business Centre Club w Polsce, dr Wojciech Nagel mówi, że wzrost składki rentowej spowoduje, że pracodawcy będą mniej chętnie zatrudniać nowych pracowników, a może to pociągnąć za sobą wzrost bezrobocia.Według Wojciecha Nagela, rząd powinien jakoś spompensować wzrost składki rentowej, np. obniżając składkę na Fundusz Pracy z 2,45 % do 1,3 %.Rząd tłumaczy wzrost składki rentowej szalejącym kryzysem.
- Komentarze












Przypomnijcie sobie upadek Lehman Brothers (...) to była firma, a nie kraj. Jeśli jakiś kraj opuści euro, pomnóżcie efekt Lehmana przez dziesięć - powiedział, zachowując anonimowość, francuski bankier.