Z danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że płace w firmach mających conajmniej 10 pracowników wzrosły średnio o 3,3 % licząc rok do roku, jednak realna wartość pensji spada.
Jak tłumaczą ekonomiści, wzrost pensji w firmach nie musi oznaczać podwyżek płac.Jest to skutek kryzysu.Często w czasach dekoniunktury, braku zamówień, zwalniani są najpierw pracownicy niewykwalifikowani z najniższymi wynagrodzeniami.W ten sposób automatycznie rośnie średnia płaca w firmie.Adam Czerniak, ekonomista Invest Bank SA jako przykład podaje branżę produkcji samochodów oraz wyrobów skórzanych.W tych branżach wzrost płac rok do roku wyniósł 8,7 % oraz 8,5 %.W tych branżach od kilkunastu już miesięcy panuje spadek zamówień, co potwierdza powyższe uzasadnienia.W branży produkcji samochodów zatrudnienie rok do roku jest niższe o 15,8 %, a w branży wyrobów skórzanych o 16 %.
Średnia płaca brutto jak podał GUS wynosi 3 283,18 zł i jest o 106 zł wyższa niż przed rokiem.Zatrudnienie w krajowej gospodarce spada już ósmy miesiąc z rzędu.Zatrudnienie spadło rok do roku o 2,4 %, a w porównaniu do września o 0,1 %.
- Komentarze












Przypomnijcie sobie upadek Lehman Brothers (...) to była firma, a nie kraj. Jeśli jakiś kraj opuści euro, pomnóżcie efekt Lehmana przez dziesięć - powiedział, zachowując anonimowość, francuski bankier.