Od początku roku Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe o 1 %.Obecnie stopa lombardowa określona przez RPP wynosi 6 %, natomiast stopa referencyjna NBP wynosi 4,5 %.Stopa lombardowa określa koszt pożyczenia pieniądza przez bank centralny bankom komercyjnym.Banki komercyjne dają pod zastaw krótkoterminowe papiery wartościowe, a kwota kredyty nie może przekroczyć 80 % wartości zastawionych papierów.Z kolei stopa referencyjna określa minimalną rentowność bonów pieniężnych emitowanych przez NBP na rynku międzybankowym.
Wzrost stóp procentowych oznacza wyższy koszt pozyskania pieniądza.Osoby które właśnie będą zaciągać kredyt w walucie polskiej odczują to na wysokości rat, gdyż wyższe są koszty pozyskania finansowania.Działa to także w drugą stronę, a mianowicie osoba lub instytucja która ma wolne środki pieniężne może je pożyczyć innej osobi lub instytucji, która akurat ich potrzebuje.Oczywiście pożyczana jest kwota na ustalony procent i w sytuacji gdy stopy procentowe są wyższe, także pożyczkodawca ma prawo do większej marży, większego zysku.Uogólniając, skoro oprocentowanie kredytów wzrosło, powinno także wzrosnąć oprocentowanie lokat i depozytów.Znowu jednak nic nie dzieje się natychmiastowo i potrzebny jest pewien czas, aż rynek pozwoli na taką zmianę.Jest to sytuacja identyczna z tą, gdy ceny benzyny rosły na stacjach benzynowych, gdyż dzień wcześniej obradował OPEC i cena ropy znowu wzrosła.Natomiast jeśli cena ropy na światowych rynkach zmaleje, nigdy obniżka na polskich stacjach benzynowych nie jest natychmiastowa.Powodem dla którego oprocentowanie lokat nie wzrosło natychmiast po ogłoszeniu decyzji RPP jest nadpłynność na rynku bankowym.
Powinniśmy spodziewać się podwyżki oprocentowania lokat bankowych po wakacjach, choć już teraz kilka banków wprowadziło podwyżkę oprocentowania lokat.Do tej grupy należą ING Bank Śląski, Meritum Bank i mBank.Warto wspomnieć o ciekawej ofercie Idea Banku, który zaproponował lokatę dwuletnią oprocentowaną na wartość inflacji ogłaszanej przez GUS plus dodatkowe 1,5 %. W połowie czerwca 2011 r. średnie oprocentowanie lokat w polskich bankach wynosiło 4,2 %.Po wakacjach może rozpocząć się na dobre kolejna wojna na lokaty i oprocentowanie lokat może wzrosnąć.
Kilka dni temu GUS podał, że inflacja w maju b.r. była najwyższa od 10 lat i wyniosła 5 %.Pośrednio jest to spowodowane wzrostem cen żywności i surowców na światowych giełdach.Biorąc pod uwagę ten aspekt, żadna lokata która ma realne oprocentowanie poniżej 5 % nie przynosi zysku, sprawia jedynie, że pieniądz nie traci na wartości.Tak więc jeśli macie "w skarpecie" 20 tys. zł i nie macie co z tym zrobić, dajcie to na lokatę, bo przynajmniej pieniądz się nie zdewaluuje.Póki co warto korzystać z lokat jednodniowych i kont oszczędzających z dzienną kapitalizację odsetek, gdyż umożliwiają one uniknięcie płacenia 19 % podatku Belki.Od stycznia 2012 r. podatek ten ma objąć także lokaty jednodniowe.
- Komentarze












Przypomnijcie sobie upadek Lehman Brothers (...) to była firma, a nie kraj. Jeśli jakiś kraj opuści euro, pomnóżcie efekt Lehmana przez dziesięć - powiedział, zachowując anonimowość, francuski bankier.