Ekonomiści twierdzą, że złoty nieznacznie się umocni.Pod koniec 2011 r. ma kosztować 3, 71 zł. Ma to być efekt działania czynników zewnętrznych.W 2011 r. nadal ma być dostęp do tanich pieniędzy na rynku.Awersja do ryzyka ma spadać, a złoty ma być traktowany jak lokata kapitału przez inwestorów.Wsparcie złotego mają zapewnić środki pozyskane z prywatyzacji.
Jeśli chodzi natomiast o franka szwajcarskiego, ekonomiści sądzą, że będzie on kosztować 2,7-2,9 zł pod koniec 2011 r.Zdaniem analityków złoty będzie się umacniać bardziej do franka niż do euro.Powodem jest niepewność o los strefy euro.
- Komentarze












Przypomnijcie sobie upadek Lehman Brothers (...) to była firma, a nie kraj. Jeśli jakiś kraj opuści euro, pomnóżcie efekt Lehmana przez dziesięć - powiedział, zachowując anonimowość, francuski bankier.