![]() |
| Prof. Zyta Gilowska |
Profesor Zyta Gilowska w wywiadzie dla dziennika "Polska" skrytykowała zbytnie chwalenie się rządu wzrostem gospodarczym.Jak podkreśla prof. Gilowska, wzrost rzędu 0.4 - 0.6 % jest w granicach błędu statystycznego, a wiarygodny wzrost gospodarczy Polski poznamy dopiero wiosną 2010 r.Na świecie są państwa bogatsze od Polski i mające wiele amortyzatorów rozwojowych.Z obecnego wzrostu gospodarczego nie można wyciągać wniosku, że jest dobrze.
Prof. Gilowska mówi, że deficyt rzędu 52 mld zł jest już wliczony w ten rok a wiele rachunków rządu się nie zgadza.
Deficyt na rok 2009 ma przewidywany poziom 27.2 mld zł.Tę wartość należy powiększyć o 9.2 mld zł, przeznaczone na Krajowy Fundusz Drogowy.Kolejne 7-8 mld zł to kwota, którą pożycza ZUS na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych.Następne 13.5 mld zł to wydatki przeznaczone na drogi w 2009 r, które jak mówi Gilowska, podczas nowelizacji budżetu zniknęły.W sumie 58 mld!
Ale jak mówi Gilowska, nie wie, czy ta kwota to ta sama, co brakujące w budżecie na 2010 r.
Zyta Gilowska, polityk, profesor nauk ekonomicznych, minister finansów w rządzie PiS w latach 2001-2005 oraz 2007-2008.Odeszła z PO 21 maja 2005 r.
- Komentarze













Przypomnijcie sobie upadek Lehman Brothers (...) to była firma, a nie kraj. Jeśli jakiś kraj opuści euro, pomnóżcie efekt Lehmana przez dziesięć - powiedział, zachowując anonimowość, francuski bankier.