Do tej pory było tak, że student aby dostać kredyt na preferencyjnych warunkach musiał mieć żyratora.Od nowego roku akademickiego będzie to już zbędne.Ministerstwo finansów podpisało już rozporządzenie w tej sprawie z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.
Jak podają statystyki, co szósty student zaciąga kredyt studencki.Jest to preferencyjna forma finansowania, a spłata zaczyna się dopiero 2 lata po ukończeniu studiów.Student jednak musi co semestr zanosić zaświadczenie do banku, że studiuje.Teraz ma wystarczać tylko legityamcja studencka.
Z powodu wymaganego poręczenia spłaty, w bierzącym roku akademickim ok. 3 tys. studentów z 24 tys. się ubiegających nie dostało kredytu.
Na co może liczyć student zaciągając kredyt studencki?
Może liczyć na wypłatę 600 zł co miesiąc.Dochody w rodzinie muszą wynosić nie więcej niż 2,5 tys. zł na osobę.Teraz ma się to zmienić.Kredyt dla studentów z rodzin osiągających dochód do 600 zł netto na członka rodziny ma być poręczony przez Pańśtwo w całości.Dla tych studentów, którzy mają dochód na osobę w rodzinie wynoszący od 601 zł do 1000 zł netto, to Państwo poręczy za nich 70 % wartości kwoty kredytu.Dla studentów pozostających bez opieki rodzicielskiej Państwo poręczy 100 % wartości kredytu.Spłacanie kredytu będzie można zawiesić na rok.
Ministerstwo nauki tłumaczy, że kwoty dochodów zostały oszacowane na podstawie wniosków składanych do banków.
- Komentarze












Przypomnijcie sobie upadek Lehman Brothers (...) to była firma, a nie kraj. Jeśli jakiś kraj opuści euro, pomnóżcie efekt Lehmana przez dziesięć - powiedział, zachowując anonimowość, francuski bankier.