![]() |
Jak bardzo wybór odpowiedniego operatora komórkowego może wpłynąć na domowe finanse nie trzeba chyba nikogo przekonywać.Od roku jestem w Play i chciałbym podzielić się swoimi spostrzeżeniami w związku z tym.Zapraszam do lektury.
Nie bez powodu operator P4 dostał nagrodę za najbardziej rewolucyjną ofertę telekomunikacyjną w 2009 roku.Jego popularne startery Play Fresh zrewolucjonizowały rynek telekomunikacyjny.Dla przeciętnego klienta telekomu miało to jeden pozytywny skutek: na rynku rozpoczęła się prawdziwa wojna cenowa i spadły ceny połączeń.
Co mnie przekonało do Play?
Wybrałem ofertę na kartę, jako że telefon miałem porządny a dwa, nie lubię być związany żadnymi umowami.Kupiłem starter za 5 zł (Play Fresh 5), od razu cała kwota była przeznaczona na rozmowy.Stawka za połączenia wynosiła 29 gr/min do wszystkich sieci, smsy za 9 groszy.Najważniejszym argumentem za było to, że po miesiącu nie blokowali połączeń wychodzących, nawet jeśli nie wykorzystałem wszystkich środków.To był wielki plus - inni tego nie mieli.Nic więcej nie potrzebowałem.Później aktywowałem pakiet Zbieraj minuty (koszt jednorazowy 3 zł), gdzie za każde 2 minuty przychodzącego połączenia dostawałem 1 minutę gratis.W ten sposób mogłem rozmawiać bez żadnych ograniczeń.Ciągle byłem w kontakcie.
Każde doładowanie przedłuża ważność konta o rok! Jeśli doładuję konto za 10 zł, to dostaję całe 10 zł na rozmowy oraz 250 smsów gratis do wykorzystania przez 10 dni.Jeśli kwota doładowania wynosi 30 zł, ilość darmowych smsów wzrasta do 1000 do wykorzystania przez 30 dni! Dodatkowo, 0 gr/min za rozmowy z innymi użytkownikami Play (trzeba aktywować darmowym kodem *111*1*1#).Coś dla maniaków komórek lub dla zakochanych :-)
Jakie wrażenia po roku bycia klientem Play?
Same pozytywy, króko mówiąć.Doładowywałem sobie konto, jak mi zabrakło środków.Jak nie miałem środków, mogłem zadzwonić na nr dowolnej komórki, a do adresata przychodziła wiadomość sieciowa, że próbowałem się z nim skontaktować.Darmowa poczta głosowa jest bardzo przydatna.Zawsze mogę sprawdzić, czy ktoś do mnie dzwonił.Play korzysta z infrastruktury telekomunikacyjnej Plusa - nigdy nie było problemów z zasięgiem.
Koszty uczestnictwa w Play
Startery są dostępne w cenach 5, 9 i 30 zł.Na początku kupiłem starter za 5 zł.Co miesiąc doładowywałem za 10 zł.Plus kilka telefonów wykonanych z zagranicy, dodatkowe 10 zł (sumarycznie).Tak więc przez cały rok zapłaciłem za usługi telekomunikacyjne 135 zł.Dużo czy mało, oceńcie sami.Muszę tu zaznaczyć, że specjalnie się nie ograniczałem w rozmowach.10 zł miesięcznie starczało na 34 minuty rozmowy.Wliczając w to bonusowe minuty, w ciągu miesiąca miałem do wygadania jakieś 90 minut.
Ile wynoszą stawki Play za granicą?
W strefie Euro stawki przedstawiają się następująco:
- 1,60 zł/min za połączenia głosowe do Polski i lokalnie
- 0,75 zł/min za połączenia przychodzące
- 0,57 zł za sms
- 1,99 zł za mms
- 0,05 zł za każde rozpoczęte 10 kB danych (5 zł za 1 megabajt)
Podane ceny zawierają podatek VAT.Takie stawki obowiązują m.in. w Niemczech, Holandii, Belgii, Francji, Wielkiej Brytani, Czechach.
Dla porównania, koszt połączeń głosowych wychodzących za granicą w Orange to 1,79 zł/min, odebranie połączenia kosztuje 0,85 zł/min, wysłanie smsa kosztuje 0,57 zł, transmisja GPRS kosztuje 21 zł/MB (!) i jest liczona za każde rozpoczęte 50 kB, wysłanie mmsa kosztuje 3 zł (do Orange 2,80 zł).Kto jest bardzieł łasy, widać z powyższego porównania.
Tak więc, jeśli Cię przekonałem, przenieś swój nr do Play.Jedyne co musisz zrobić, to udać się do najbliższej placówki Play.I jeszcze dostaniesz za to 60 zł.
- Komentarze













Przypomnijcie sobie upadek Lehman Brothers (...) to była firma, a nie kraj. Jeśli jakiś kraj opuści euro, pomnóżcie efekt Lehmana przez dziesięć - powiedział, zachowując anonimowość, francuski bankier.