Jutro odbędzie się konferencja prasowa, na której przedstawiciele Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych oraz Stowarzyszenie Polaków poszkodowanych przez III Rzeszę zaapelują do władz kolei niemieckich DB o rekompensaty dla ofiar nazistów. Jak podkreślają pomysłodawcy, nie chodzi o jakieś gigantyczne odszkodowania, ale kwoty wystarczające na pokrycie leczenia, opłat za ogrzewanie itp.
Według ekspertów, koleje niemieckie Reichsbahn zarobiły na transportach więźniów w czasie II wojny światowej blisko pół miliarda euro.Profesor Bartoszewski, były więzień Auschwitz wspomina, że wagony podczas transportu więźniów były przepełnione 2, 3 krotnie.Warunki podróży były katastrofalne, ludzie mdleli podczas transportu.Jednak kolej niemiecka nie przewoziła więźniów za darmo - otrzymywała za to pieniądze od lokalnych władz lub od SS.Deutsche Bahn jako spółka utworzona na majątku byłej Reichsbahn powinna zrekompensować straty, uważają pomysłodawcy.Jednak czasu jest mało, bo do związku więźniów obozów koncentracyjnych należy tylko 7 tys. osób.Jeszcze w 1995 r. było to 25 tys. osób.
- Komentarze












Przypomnijcie sobie upadek Lehman Brothers (...) to była firma, a nie kraj. Jeśli jakiś kraj opuści euro, pomnóżcie efekt Lehmana przez dziesięć - powiedział, zachowując anonimowość, francuski bankier.